• Wpisów:721
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:250 dni temu
  • Licznik odwiedzin:59 988 / 1341 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
* Za dużo było kłamstw w tym słodkim zapachu...
 

 
* Zrozumiałem, że nie warto jest się kurwa starać,
 

 
*Jeszcze raz zatańcz ze mną bo chcę to przeżyć ..
 

 
* Niusia, twoja tragedia polega na tym, że oceniasz innych według siebie. Potrafisz rzucić wszystko, gdy przyjaciele potrzebują pomocy, a póżniej dziwisz się, gdy ze swoimi problemami zostajesz sama. Oddajesz mężczyźnie swoje serce, ciało i myśli, by potem płakać po nocach, gdy w zamian dostajesz ciszę i złamane obietnice. Nie wszyscy stawiają sobie poprzeczkę równie wysoko, co ty. Im szybciej przestaniesz zakładać, że inni mają takie standardy, jak ty, tym szybciej przestaniesz rozczarowywać się ludźmi.
 

 
Niunia, jeżeli coś nie przynosi ci szczęścia, to przynosi ci siłę. Tylko pomyśl, ile bólu już przetrwałaś, ile łez przełknęłaś i ile upokorzenia zniosłaś a wciąż stoisz i potrafisz uśmiechać się do ludzi. Jesteś o wiele bardziej niesamowita, niż ci się wydaje.
 

 
* Mała, rok temu o tej porze byłaś najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. Dzisiaj umierasz coraz mocniej z każdym uderzeniem wskazówek zegara. To prawda, że wiele się zmieniło, przede wszystkim ty sama. W twoich oczach jest dziś więcej smutku, tej dojrzałości wymuszonej doświadczeniem. W kącikach ust pojawiło się cyniczne skrzywienie a rzeczywistość zgasiła naiwne marzenia dopieszczane od najmłodszych lat. Wciąż jesteś jednak sobą - i to niech nie zmienia się nigdy.
 

 
* Mała, najpierw umierasz na niekochanie - odrzucenie wykręca cię z bólu od środka, puste obietnice uparcie nie chcą przebrzmieć a słodkie wspomnienia tego, jak potrafił kochać, kłócą się zawzięcie z rzeczywistością. Nie potrafisz znaleźć sobie miejsca, całymi dniami chodzisz po ścianach, wpatrując się w telefon i marząc o jednej wiadomości, jednej rozmowie, jednym wyznaniu miłości, jeszcze jednym pięknym wspomnieniu. Desperacko analizujesz każdy gest, usprawiedliwiając go na miliony nowych sposobów, w rzeczywistości próbując znaleźć sens i usprawiedliwienie dla swojej własnej miłości.
Później pojawia się palące pragnienie tego, żebyś to ty przestała go kochać. Uświadamiasz sobie, że wcale nie chcesz, by wrócił, bo przecież on cię unieszczęśliwiał. Nie chcesz kochać mężczyzny, który cię lekceważył, okłamywał, dla którego twój ból był mniej ważny niż jego święty spokój. Nie chcesz być z kimś, kto umie za tobą nie tęsknić, kto nie czuł potrzeby, by się o ciebie troszczyć, zabiegać i codziennie od nowa okazywać miłość. Nie chcesz kochać kogoś, komu łatwo jest żyć bez ciebie - kogoś, kto w ogóle jest w stanie cię nie kochać!
Aż w końcu przychodzi spokój. Myślisz o nim coraz rzadziej, coraz mniej w tym emocji. Zaczynasz dostrzegać innych ludzi, znajdować nowe powody do szczęścia i uśmiechu. Nie interesuje cię już, jak i z kim on spędza swoje dni. Odczuwasz nawet lekkie zażenowanie na myśl o tym, że kochałaś go kiedyś najbardziej na świecie. Aż w końcu pewnego dnia jesteś wolna, zupełnie wolna. Obiecuję, że ten dzień nadejdzie. Po prostu daj czasowi czas.
 

 
* Szczęście bywa pozorne
Czasem chwilowe
Więcej bólu i łez...
 

 
*Rodzi się w głowie myśl mi tu jedna
chciałbym by wszyscy byli szczęśliwi
Ale Jednak wiesz tak się nie da
bo za dużo ziomek w tym kraju debili
kurestwa wokół i fałszywych ludzi
których unikam bo mam już tego dosyć
 

 
* W gabinecie i w życiu od pewnego czasu obserwuję, że wielu młodych ludzi nie wierzy w to, że mogą być kochani. Jeśli wchodzi się w związek z takim bagażem, to para jest z góry skazana na głęboki kryzys, bo obie strony będą się zachowywać asekuracyjnie, nie będą tak naprawdę wierzyć, że to wszystko przetrwa. Bo NA PEWNO zostanę porzucony. Bo nie wierzę, żeby ktoś tak naprawdę chciał mnie wybrać i pokochać. I to jest podstawą całego tego zamieszania.
- Wojciech Eichelberger
 

 
* Nie obchodzi mnie co o mnie myślisz, bo ja o Tobie nie myślę wcale.
— Coco Chanel
 

 
* "Czasem patrzę na siebie, w lustrze, a nawet nie patrzę, tylko po prostu czuję, że gasną mi oczy. Ktoś wygasił mi oczy, jak reflektory w teatrze. Usta się śmieją, a oczy cierpią. ”
- Agnieszka Osiecka
 

 
* # 1 Jak kobieta nam się podoba, to wie że się nam podoba



Jak to kiedyś napisała pewna doświadczona pisarka: „Generalna zasada jest jedna: na mężczyznę czekać nie wolno”.


I uwierz mi koteczku doskonale wiesz, kiedy facet dostaje pierdolca na twoim punkcie. Oczy ci wtedy bardziej błyszczą. Usta stają się bardziej czerwone. Cycki bardziej ci sterczą. Czujesz władzę.


On patrzy jak Bambi w smartfona, czekając jak odpiszesz. Leci do Sephory po perfumy, bo powiedziała, ze lubi.


Jeśli on nie reaguje to zwyczajnie nie ma na to ochoty. Jeśli nie odpisuje, to ma cię w dupie. Jeśli nie przedstawia cię znajomym, to nie traktuje cię poważnie albo się ciebie wstydzi.


I wiesz co jest najlepsze? W takiego faceta najbardziej się wkręcisz. ”
- Pokolenie ikea.
  • awatar Gość: Co za idiotyzmy opisuje to pokolenie Ikea! Nie wszyscy faceci są zwierzętami, nie wszyscy. I najpiękniejsza jest miłość, oddanie, zauroczenie całym sobą, a nie brutalność. Brutalność całkowicie odpycha w sercu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
* " Szczęśliwi do byłych nie piszą. ”
— Pokolenie Ikea.
 

 
* “ Kobiety, jak chcą pokazać, że cierpią, zaczynają milczeć. ”
- Piotr C "Brud"
 

 
* Szukaj tego, co kochasz. Tak, żeby powiedzieć „O kurwa, to jest to.” I zrób to zanim umrzesz. Masz żyć życiem, które jest przeznaczone dla ciebie, a nie takim, które ktoś ci zaplanował.
— Pokolenie Ikea
 

 
* Nie pragnę wiele. Chciałabym tylko, by tym razem się udało. Tak dla odmiany.
  • awatar Gość: Jeśli chcesz, żeby się udało, to musisz próbować. Nie możesz czekać, aż to samo sie stanie. Bo samo nic się dobrego nie stanie. Tylko destrukcja.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
* Chciałabym, żeby ktoś mnie uratował. Chciałabym, żeby przyszedł ktoś, kto będzie mnie niósł przez życie, do kogo się mocno przytulę i nigdy nie puszczę; kto nie wykorzysta tego, że bez niego nie daję sobie rady, że jestem słaba i bezbronna. Moim największym marzeniem jest osoba, która zaakceptuje i weźmie mnie taką, jaka jestem, nieidealną, rozdygotaną, niestabilną, nadwrażliwą, razem z całym moim bagażem złomu doświadczeń, jaki codziennie noszę. Ktoś, kto poradzi sobie z tym, że ja się od ludzi uzależniam, uwieszam na nich i nie chcę puścić nawet na chwilę; kto zmierzy się z moimi mechanizmami niedopuszczania ludzi do siebie, kto się nie zniechęci i nie straci nadziei, że pod tym gruzem nienawiści i kąśliwości jest człowiek warty uwagi, zasługujący na miłość i dobro.
 

 
* Ile razy oferowaliśmy naszą miłość komuś, kto na to nie zasługuje. ile razy spotykaliśmy się z obojętnością i odrzuceniem, ale warto szukać i nigdy nie rezygnować z miłości, która sprawia, że żyjemy.
  • awatar Gość: Ktoś, kto ma dzieci, zawsze bedzie miał ich miłość. Jeśli dobrze wychowa. Gorzej mają bezdzietni. Mogą tylko zazdrościć. Albo cieszyć się szczęściem innych. Własnego nie mają.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
* Kiedy jesteśmy młodzi, sądzimy, że cierpienie to coś, co ktoś nam może zadać. Kiedy przybywa nam lat wiemy już, że prawdziwe cierpienie mierzy się tym, co nam odebrano.
- Gregory David Roberts
 

 
* “ Rozłąka osłabia mierne uczucie, a wzmacnia wielkie, jak wiatr gasi świecę, a rozpala ogień. ”
- Jeffrey Archer